Brodzę z nurtem kosmosu
w rzece gwiezdnych spirali
W czerń owinięte źrenice
jak w nieważkość owinięte Słońca
Błysk
i myśl krystalizuje się słodkim smakiem daktyli
Błysk
i oddycham zapachem metalicznej grawitacji
Tafla wody to galaktyczne lustra pełne synestezji
Czas?
nigdy nie zaistniał
Przestrzeń?
wchłonięta..
Co zostało?
Wszechświat subiektywnych wrażeń

Wiersze i opowiadania — portal literacki
Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Napisane przez
Maja Zamoyska
Oceń utwór
Brak ocen, bądź pierwszy!
Komentarze
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.