Wyrzeźbię cię w najszlachetniejszym z kamieni
Wygładzę ciepłym oddechem
Z plasteliny ulepię Ci serce, ogrzeję je wcześniej dłońmi,
które od nadmiaru emocji, aż parzą
Z komet warkoczy uplotę Ci grzywę
A w blade usta włożę moje imię

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Wyrzeźbię cię w najszlachetniejszym z kamieni
Wygładzę ciepłym oddechem
Z plasteliny ulepię Ci serce, ogrzeję je wcześniej dłońmi,
które od nadmiaru emocji, aż parzą
Z komet warkoczy uplotę Ci grzywę
A w blade usta włożę moje imię
Napisane przez
Brak ocen, bądź pierwszy!
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.
z kamienia jestem. twardnieje jak glaz. tak lekko tu. cicho. twardnieje mi serce. niczym niewzruszone, niezmacone, urocze. jestem kobieta twarda. w duszy mej tysiace powolan. nie...
jestem twoją porcelanową lalką będziesz ją całował pieścił rozbierał jak tylko zechcesz ale lalka nie odwzajemni nic - tylko patrzy ach i potrafię mówić naciśniesz - kocham cię i...