Tak zimno...
I w sercu i na zewnątrz.
I tak mi pilno...
Odnaleźć tę iskrę nadziei wewnątrz.
Widok przez okno jedynie zasmuca.
Za dużo czasu do myślenia.
Każdy mnie z serca wyrzuca.
Nie mam nic do powiedzenia.
Nadejdzie wiosna.
Ptaki zaczną śpiewać.
Zazieleni się sosna.
Nikt nie będzie się gniewać.
Potem przyjdzie lato.
Upalne dni powrócą.
I myślę, że na to czekać warto.
Pogodę ducha może mi przywrócą.
Kolej na jesień złotą.
Czasem słońce, czasem deszcz.
Świat okryje się słotą.
A ja poczuję zimna dreszcz.

Poetica.pl
Aby być sobą, aby tworzyć
Napisane przez
Erin Psychocandy
Bezczelna hipokrytka. Sarkastyczna inteligentka. Wredna filozofka. Psychiczna alienka. TRANSFUZJA WYOBRAŻEŃ!!!!
Oceń utwór
Brak ocen, bądź pierwszy!
Komentarze
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.