Obraz tła Poetica

Poetica.pl

Aby być sobą, aby tworzyć

Wiersze

#6 MÓJ SEN O WARSZAWIE

Paradoks
Paradoks
2 lutego 2014·1 min czytania

Mam tak samo jak TY, pełno wspomnień wśród nich
najmroźniejszy mój dzień, najwspanialsze z chwil
zagubione wśród przemierzonych mil.
Kiedyś zatrzymam czas i przypomnę Ci jak
słodko całować gdy, gdy zbliża się świt
i warszawskie kolorowe dni.

Gdybyś ujrzeć chciał moją twarz gdy spi
już dziś nad ranem pójdźmy spać
Zobaczysz znów przywita pięknie nas warszawski dzień

Kiedyś wspomnieniami, pomaluję Ci dni
i przeszłości mój świat, przemienimy w dziś
odnajdziemy tam kolorowe sny.

Gdybyś ujrzeć chciał moją twarz gdy spi
już dziś nad ranem pójdźmy spać
Zobaczysz zónw przywita pięknie nas
warszawski dzień
Zobaczysz znów przywita pięknie nas
warszawski dzień
warszawski dzień
warszawski dzień.

 

Paradoks

Napisane przez

Paradoks

Nie będę taka jak chcesz tylko dlatego, że właśnie tego oczekujesz.

Oceń utwór

Brak ocen, bądź pierwszy!

Komentarze

, aby skomentować

Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.