od wczesnego rana
oczekuję nocy
snu spokojnego...
spełnienia
od zarania dziejów
apokalipsy pragnę
obserwując nieudolne
poczynania ssaków
patrząc na Ciebie
chcę stać się owadem
muchą natretną
bezsensownie martwą...

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
od wczesnego rana
oczekuję nocy
snu spokojnego...
spełnienia
od zarania dziejów
apokalipsy pragnę
obserwując nieudolne
poczynania ssaków
patrząc na Ciebie
chcę stać się owadem
muchą natretną
bezsensownie martwą...
Napisane przez
Brak ocen, bądź pierwszy!
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.
W moim śnie Twoja dłoń rozpala moje zmysły tak bardzo, że doprowadza do szału Boga martwiącego się że niebo nie jest już wszystkim, czego pragnę - już tam byłam i bez skrupułów...
A było tak pięknie i tak miało już być czule,namiętnie teraz tylko mogę śnić... I było bezpiecznie dużo uczucia niemal bajecznie nie do zepsucia ! I trwało tak długo, wierzyłam że...