Obserwuję różnicę
odejmując Cię od siebie przez niechcenie
by ponownie dodać powoli po kawałku
i nie pomylic się w sumie
Lubię matematykę
odkąd ma smak Twego ciała
Chciałabym
by z równania wyszła nieskończoność

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Obserwuję różnicę
odejmując Cię od siebie przez niechcenie
by ponownie dodać powoli po kawałku
i nie pomylic się w sumie
Lubię matematykę
odkąd ma smak Twego ciała
Chciałabym
by z równania wyszła nieskończoność
Napisane przez
Brak ocen, bądź pierwszy!
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.
Nie jestem umysłem ścisłym Matematyka jest magiczną dziedziną Ale o dziwo doskonale liczę i zapisuję w pamięci Twoje pocałunki Dotknięcia Mnożę je przez kwadrat moich uczuć...
Miłość uczuciem pięknym, niezwykłym, Zakończyć się może również i zawodem przykrym, Dwa serca bijące rytmem jednym, By nazywać się potem zdradzieckim i wrednym, Więc miłośc jest...
Pragnę zachować te chwile w pamięci. Bo każda z nich jest bezcenna. Tyle, ile serce jest w stanie pomieścić. Nastrojem urocze, słodkie, wiosenne. Napiszę wiersz i tobie go...