Obserwuję różnicę
odejmując Cię od siebie przez niechcenie
by ponownie dodać powoli po kawałku
i nie pomylic się w sumie
Lubię matematykę
odkąd ma smak Twego ciała
Chciałabym
by z równania wyszła nieskończoność

Aby być sobą, aby tworzyć
Obserwuję różnicę
odejmując Cię od siebie przez niechcenie
by ponownie dodać powoli po kawałku
i nie pomylic się w sumie
Lubię matematykę
odkąd ma smak Twego ciała
Chciałabym
by z równania wyszła nieskończoność
Napisane przez
Brak ocen, bądź pierwszy!
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.