Obserwuję różnicę
odejmując Cię od siebie przez niechcenie
by ponownie dodać powoli po kawałku
i nie pomylic się w sumie
Lubię matematykę
odkąd ma smak Twego ciała
Chciałabym
by z równania wyszła nieskończoność

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Obserwuję różnicę
odejmując Cię od siebie przez niechcenie
by ponownie dodać powoli po kawałku
i nie pomylic się w sumie
Lubię matematykę
odkąd ma smak Twego ciała
Chciałabym
by z równania wyszła nieskończoność
Napisane przez
Brak ocen, bądź pierwszy!
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.
Nie czuję już nic. Ból, żal i gniew dawno odeszły. A ja zostałam. Sama, nieczuła, pusta. Zmęczona ciągłym pisaniem o Tobie, Chcę znowu pisać dla siebie. Ale nie umiem… Myśli nie...