Prana dziś gra na mojej strunie,
bo Bahawagita jest czuciem...
Zapachem drzew sandałowych,
a wiatru cennym ukłuciem.
Dziś Bóg rozsypał tam krople
bym od Niego nie mogła uciec.

Aby być sobą, aby tworzyć
Prana dziś gra na mojej strunie,
bo Bahawagita jest czuciem...
Zapachem drzew sandałowych,
a wiatru cennym ukłuciem.
Dziś Bóg rozsypał tam krople
bym od Niego nie mogła uciec.
Napisane przez
Brak ocen, bądź pierwszy!
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.