Kim jesteś, Ty co odbierasz marzenia?
Jakie masz prawo je odbierać?
Zabierasz mi ład dzieciństwa.
Kradniesz wiarę w drugiego człowieka.
Zasłaniasz me sumienie grubym pancerzem.
Oblekasz me ciało w szatę samotności.
Niszczysz wszystko co piękne.
A w zamian dajesz rutynę i drobne przyjemności.
Zastępujesz zabawę – nudą, bo poważniej
Przyjaciół – kumplami, bo łatwiej.
Miłość – pożądaniem, bo przyjemniej.
Prawdę – półprawdą, bo wygodniej.
Krzyk – szeptem, bo bezpieczniej.
Odejdź i nie wracaj więcej.

Wiersze i opowiadania — portal literacki
Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Napisane przez
Stempel
Oceń utwór
Brak ocen, bądź pierwszy!
Komentarze
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.