Obraz tła Poetica

Poetica.pl

Aby być sobą, aby tworzyć

Wiersze

Drżenie

leosusf
leosusf
25 kwietnia 2010·1 min czytania

 

Czarny anioł miłośći zszarganej

codzienności prozą siermieżną

roni łzy marzeniami nabrzmiałe

co porażkę smakowały niejedną

 

strzępy słów jak zaraza niechciane

wrzeszczą serce rozrywając na strzępy

bramy piekieł swarami wyrwane

torturują noc w noc bólem tępym

 

zazdrość radość pożera promienną

chłodem uczuć karmiona boleśnie

w szpony bzdur złością niechcianą

bezrozumnie pcha nagle podstępnie

 

zgliszcza snów o tej jednej kochanej

w środku snu dotknąć chcę drżącą ręką

jak lunatyk wciąż wracam nad ranem

do swych złudzeń, choć na chwilę jedną

 

leosusf

Napisane przez

leosusf

Niespokojny duch niesiony na falach nieoznaczoności...

Oceń utwór

Dobre

4.00 na 6 (1 ocena)

Komentarze

, aby skomentować

Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.