Sen w noc się zakradł
jak zwinny złodziej
i ukrył zegar
sprytny czarodziej
Ranek już nastał,
senna kukułka,
zbudzić musiała
mnie dziś jaskółka
Swym pięknym trelem,
ćwierkając śpiewnie,
pikując w okno,
sfrunęła zwiewnie
Lecz nocnym markom
w ich sennym stanie
niezbyt wychodzi
ranne wstawanie
Jak cienie snują
się po mieszkaniu,
marząc o późnym,
ptasim kukaniu
Są - i budzeni -
ranku brzaskami,
by być na nogach
razem z kurami
Jak widać różne
natury człeka,
jeden wstać lubi,
gdy drugi zwleka
Jeden zasypia,
gdy drugi wstaje,
jakże więc spotkać
im się udaje?

Poetica.pl
Aby być sobą, aby tworzyć
Napisane przez
Konwalia
Oceń utwór
Dobre
3.67 na 6 (3 oceny)
Komentarze
, aby skomentować