Łzy szczęścia zamgliły me spojrzenie.
Ostatnie dreszcze przebiegają ciało,
Rozpędzone serce wyrywa się z piersi.
Twe ręce delikatne,
Prawie niewyczuwalnie gładza me plecy.
Uspokajam się, choć wiem,
Że to nie koniec...
Czuję grę mięśni pod
Aksamitną skorą Twego ciała,
Gorący oddech na mojej szyi,
Twoje imię na wpół uśpione
Na moim brzuchu
Wypowiedziane najbardziej nie w porę,
Czekające na ponowne wezwanie.

Poetica.pl
Aby być sobą, aby tworzyć
Napisane przez
Succubus
Oceń utwór
Bardzo słabe
1.00 na 6 (1 ocena)
Komentarze
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.