Zawsze Ciebie doceniałam
za swój autorytet uważałam
gdy się policja o tatusia pytała
zawsze im krzecznie kłamstwa opowiadałam
Pamiętasz!?
raz w więziennej celi z tobą rozmawiałam
obiecałeś mi, że za rok się spotkamy
znów z mamą zamieszkamy
Kłamałeś! Słowa nie dotrzymałeś!
mamusię do nieba posłałeś
mnie do obcej rodziny oddałeś
sam sobie w ciemnej celi
życie odebrałeś
