Obraz tła Poetica

Poetica.pl

Aby być sobą, aby tworzyć

Wiersze

Katyń

Ptasia

Julia Magdalena Zawadzka
Julia Magdalena Zawadzka
13 kwietnia 2010·1 min czytania
2

Cmentarzysko Władzy Polskiej
bez krzyża, bez trumny
w dole śmierci bolesnej
Ci zamordowani i Ci spaleni.

I Bóg...
spaceruje powoli, nieśmiało
wiedząc, że tylko On by mógł
zgubionej duszy oddać ciało.

Naród rozpacza.
Rozgrzebując przeszłość, przyszłość tworzymy
płacząc nad tragicznym losem brata
sami siebie krzywdzimy.

Im ku czci łez nie trzeba
oglądają oblicze Pana
wierząc, że śmierć się przyda,
że tragedia ślepotę ulecza.

Więc wstańmy teraz my
Ci co ocaleli
zróbmy coś by pamiętać tych,
którzy we mgle lecieli.

I by pamiętać tamtych,
co przytula ich dawno ziemia
świadomi faktu, że świat
nigdy się nie zmienia.

Twarzą w twarz z losem,
by i o nas pamiętali,
potomkach bohaterów
co  za kraj życie oddali.

Julia Magdalena Zawadzka

Napisane przez

Julia Magdalena Zawadzka

Szyja, nadgarstki, papieros i deszcz.

Oceń utwór

Dobre

3.71 na 6 (7 ocen)

Komentarze

, aby skomentować

Kasia
Kasia·16 kwietnia 2010

Świetny wiersz...:)