Obraz tła Poetica

Poetica.pl

Aby być sobą, aby tworzyć

Wiersze

Marność życia

Eudoksja
Eudoksja
15 maja 2010·1 min czytania

Przy dźwiękach gotyckiej muzyki

zanurzając się w marzeniach

odchodzę w zapomnienie...

W krainie mroku i ciemności 

wylewam swój ból

Krew sączy się strumieniem

spływając po policzku, niczym łzy...

Łzy rozpaczy palące moją duszę

Krzyczę o pomoc z nadzieją,

że ktoś usłyszy me wołanie

To na nic... głucha cisza i strach

przed samą sobą

Ukrywam swe uczucia, 

bojąc się skonać po raz kolejny

Popadam w obłęd...

Samotność...

Moja przyjaciółka

Mój wróg

Ona rozumie mój smutek i żal

Ona sprawia,

że topię się we własnych domysłach...

Głęboka pustka...

Sztylet wbity w sam środek serca

Moje pragnienie...brak uczuć

Miłość i pożądanie

Moje marzenia...

Wszystko to odeszło w zapomnienie

do krainy cienia

dając nadzieję tym,

którzy dawno ją utracili...

Łzy spływające po policzku,

aż do ostatniej kropli krwi...

Eudoksja

Napisane przez

Eudoksja

Oceń utwór

Brak ocen, bądź pierwszy!

Komentarze

, aby skomentować

Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.