Wędrując po zmroku z księżycem
dotykam naszych marzeń
rzuconych na wiatr
to babie lato
tak złudnych i ulotnych na kształt szczęścia
a postrzępionych jak nogawki jeansów
niczym sęp rozdzieram twoje ciało
i karmię się nadzieją, że powrócisz

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Wędrując po zmroku z księżycem
dotykam naszych marzeń
rzuconych na wiatr
to babie lato
tak złudnych i ulotnych na kształt szczęścia
a postrzępionych jak nogawki jeansów
niczym sęp rozdzieram twoje ciało
i karmię się nadzieją, że powrócisz
Napisane przez
"Bądźmy ludźmi choćby tak długo, póki nauka nie odkryje, że jesteśmy czym innym. St.Jerzy Lec
Dobre
4.00 na 6 (2 oceny)
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.
Leżeliśmy na plaży splecione nasze ciała, Miłość nas wtedy tak pięknie rozgrzewała, Myślałem, że serce należy do Ciebie, Z piekła zesłany by kochać tu Ciebie, Zabrałaś me serce,...
Miałam nadzieję na więcej- przyznaję. A teraz przed wzrokiem złych ludzi codziennie staję. Dzisiaj do Ciebie juz nic nie czuję, Lecz moja dawna naiwnośc serce me ujmuje....
Tak bardzo chciałabym dotknąć nieba, Szybując niczym ptak-skąpać się w czystości, W błękicie Poczuć się wolną! Poczuć bezkres zieleni! Istnieć tak, A żeby nikt zobaczyć mnie nie...