Mówią mi panowie
Żem fajna dziewczyna,
Choć szalona w głowie
Słoneczna i miła.
Mówią nawet pewnie
W przyszłość wybiegając:
"Jako żona będziesz
Złota, taką mając
Dumy pełen byłbym".
Imię moje piszą
Przez duże "M" skrzętnie.
Komplementów roje
Takowych dostaję
Czasy ostatnimi
I choć ich nie ganię
I dobrze mi z nimi
Cóż mi po tych słowach
Zacni dżentelmeni
Słowa te, gdy któryś
Na czyny zamieni
Otrzyma nagrodę
Od tej, którą chwali
Na życie osłodę
Nic po Was, nieśmiali!
