mroźny zaprzęg zimy
galopuje galaktyką dróg
usłanych dywanem śniegu
muzyka wiatru zwiesza się
soplami na krawędziach nieba
uliczne wydmy rozkołysane
psalmem oddechu żonglują
elipsami śnieżnych wojaży

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
mroźny zaprzęg zimy
galopuje galaktyką dróg
usłanych dywanem śniegu
muzyka wiatru zwiesza się
soplami na krawędziach nieba
uliczne wydmy rozkołysane
psalmem oddechu żonglują
elipsami śnieżnych wojaży
Napisane przez
Z zawodu jestem księgową,pisząc przekazuję cząstkę siebie innym.I to jest fantastyczne
Bardzo dobre
5.25 na 6 (4 oceny)
, aby skomentować
Stoję na miękkiej i soczystej trawie, bosy i szczęśliwy jak pachole Boże Moknę na deszczu zcebralanym prawie mokry i szczęśliwy, ja zgłupiałem może...!? Bicia gromów nie słyszę tak...
Króluje bez kwiatów, liści, zieleni... Maluje lodowy obraz na naszych oknach. Krajobraz w śnieżny chętnie zmieni... Surowa, zimna, a jednak cudowna. Jest końcem cyklu i nowym...
Chłodny podmuch na pustkowiu łagodny szum i taniec brzóz lśniący śnieg- ołowiu puch mieni się tysiącem iskier pod słońca paleniskiem gęsie wydmy zewsząd- kopiec kreta na łące szara...