Na skraju
Stojąc na skraju rzeczywistości zastanawiam się nad kolejnym krokiem.
Przede mną otchłań niepewności zachęca kusi swym syrenim śpiewem .
Dotykam mgły pod swoimi stopami,czując zbliżającą się fale dźwięków o smaku malin
Przykuty niewidzialnymi łańcuchami do skały świata, po cichu wyciągam brzeszczot i zakładam kolorowe okulary.
Jeszcze chwila a znajdę się poza granicami sam stając się jedną z nich .
