Gdy przyjdzie nam zebrać proch po każdym moście?
Nikt nie pozazdrości ci ubioru gejszy
Pod pierzyną pajęczyn marzenia się snują
Nawet jedna jaskółka już nie tu nie wita
Dlatego:
los nieubłagany pcha nas w jej ręce
Głucha, ślepa na twe prośby
a głupcem byś był mówiąc iż się jej nie lękasz
Lecz:
,,jak człwiek przestaje marzyć to umiera."
