Całuje z Tobą kolejne chwile
Cali w dreszczach, Wyznawcy zatracenia.
Ssiemy krew przegryzionej wargi.
Balkon szarpie bose stopy.
Pustka.
Uśmiechem gasisz papierosa i ból.
Zgniatam je, nic niewartości.
Ja, niewolnik nikotyny Twoich ust.
Smakujesz tęsknotą..
