Złoty promyk słońca
wkrada się przez okna szparę.
Dlaczego nie mogę zobaczyć jego końca,
jaką on ma miarę?
Gdzie są wszyscy ludzie?
Nikt nie zwraca uwagi na brata.
Człwiek zabiegany w ziemskim trudzie,
nie potrafi dostrzec piękna tego świata.
Tak wiele wartości każdy w sobie ma,
a ciągle krzyczy, biega, czegoś szuka.
Nieustannie z losem gra,
nie zdając sobie sprawy, że śmierć do jego bram i tak zapuka.
Rozglądnij się wokół siebie,
znajdź cel, do którego bijesz.
Doceń tych, którzy otaczają ciebie.
Spójrz dzięki komu żyjesz.
Zwierzęta nie mówią,
niektórzy twierdzą, że nie myślą...
My-ludzie mamy dar rozumu i mowy,
a tak daleko nam do normalnej rozmowy.
