z bladości aż po rumień za Twoim spojrzeniem
nieśmiało przyjmuje Twój dotyk po ciele
gdy rozum staje w szranki z pragnieniem
zamykam oczy
i słucham jak szepczesz lubieżnie
uczucie to zbyt silne by je odeprzeć
muśnij językiem
popieść dotykiem
każdą mą krągłość
spełnij każdą moją żądze
i to najcichsze pragnienie
rozbierz ze wstydu

Poetica.pl
Aby być sobą, aby tworzyć
Napisane przez
kas
Oceń utwór
Dobre
4.00 na 6 (1 ocena)
Komentarze
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.