Kogut obwieścił golgotę…
Słońce zabiło spojrzeniem
Zefir odebrał idyllę…
I znowu w twarz mokrą szmatą.
I znowu sztylet werżnięty w tętnicę.
Czas wstawać.
Powitać nowy, piękny dzień.

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Kogut obwieścił golgotę…
Słońce zabiło spojrzeniem
Zefir odebrał idyllę…
I znowu w twarz mokrą szmatą.
I znowu sztylet werżnięty w tętnicę.
Czas wstawać.
Powitać nowy, piękny dzień.
Napisane przez
Przeciętne
3.00 na 6 (1 ocena)
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.
za oknami świt biały śpią jeszcze ludzie, koty i drzewa słońce odprawia codzienne czary ptak nasycony okruszkami śpiewa dzień dobry poro zimowa jak miło spotkać się znów porankiem...
Kiedy słońce już nie wzejdzie. Kiedy cień strasznego snu nadejdzie. Kiedy zgasną złote gwiazdy. Twarde serce wejdzie w zachwyt, wspominając ciężkie lata, które w punkt przecięcia...
Uciekną chwile wspomnienia blade ucieknie życie w przepaść wieczności uciekną ludzie świat zginie zmęczony Zostanie wiara nadzieja i miłość