Gdy szary świat,
na kompie brat,
kolega też
pojechał gdzieś,
I książka już
na półce śpi,
czas zwolnił i
wciąż ze mnie kpi
Gdy chomik nos,
swój schował w stos,
nie wyjdzie, leń
Przeklinam w głos
mój nudny los
i nudny dzień

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Gdy szary świat,
na kompie brat,
kolega też
pojechał gdzieś,
I książka już
na półce śpi,
czas zwolnił i
wciąż ze mnie kpi
Gdy chomik nos,
swój schował w stos,
nie wyjdzie, leń
Przeklinam w głos
mój nudny los
i nudny dzień
Napisane przez
Brak ocen, bądź pierwszy!
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.
Na obrazie ballady prawo moralne we mnie Przewracam kolejne życia karty brudnopisu doświadczeń w którym surrealistyczne wymiary, krajobrazy wchodząc przez bramę złotą: chrząszczem...
A ja wiem że nie jesteś zły Choćbyś nie wiem jak się starał Choćbyś grał w te swoje gry Dziwne prawdy sobie wpajał Cóż to wtedy? Niespodzianka A że miła muszę przyznać Że ktoś...