Gdy szary świat,
na kompie brat,
kolega też
pojechał gdzieś,
I książka już
na półce śpi,
czas zwolnił i
wciąż ze mnie kpi
Gdy chomik nos,
swój schował w stos,
nie wyjdzie, leń
Przeklinam w głos
mój nudny los
i nudny dzień

Aby być sobą, aby tworzyć
Gdy szary świat,
na kompie brat,
kolega też
pojechał gdzieś,
I książka już
na półce śpi,
czas zwolnił i
wciąż ze mnie kpi
Gdy chomik nos,
swój schował w stos,
nie wyjdzie, leń
Przeklinam w głos
mój nudny los
i nudny dzień
Napisane przez
Brak ocen, bądź pierwszy!
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.