Obraz tła Poetica

Poetica.pl

Aby być sobą, aby tworzyć

Wiersze

Pan Kamyk

blant
blant
28 stycznia 2010·1 min czytania

Pan Kamyk co rano w slońcu się wygrzewa,

Patrzy na trawę, na zwierzęta na drzewa,
NIc go nie obchodzi,

On wszystko olewa,

Ma gdzieś rząd rządzący w sidłąch Lady Kasy grzążacy,

Dla niego piorun wcale nie jest piorunujący ,

Dla niego slowo gorąco nie oznacza gorący

Nic go nie obchodzi,

Kościół, Ludzie, Świat, ten zament,

To jest PAN KAMYK,

On swego losu Panem ..........

blant

Napisane przez

blant

Oceń utwór

Brak ocen, bądź pierwszy!

Komentarze

, aby skomentować

Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.