Ktoś morduje ludzi
Z imieniem Boga na ustach,
Podkłada bomby
I nie ma zamiaru ustać.
Wywołuje strach
To jego życiowa misja,
Przekształconym słowem Bożym
Broni się ten terrorysta.
Gdzieś po drugiej stronie świata
Wojny, głód, niewola,
A wiara to jedyne
Czego nie zabrała niedola.
Modlitwy do Boga
W intencji wszystkich ludzi,
Ostatnie prośby i błagania
Nim pocisk smutek ostudzi.
Całkiem niedaleko
może gdzieś za twoją ścianą,
Nieme krzyki i alkohol
Każdego dnia wciąż to samo.
I może o tym nie wiesz
Albo wiesz, ignorując,
Mając kogoś na sumieniu
Pomóc nawet nie próbując .
Gdzieś w sąsiednim bloku
Czy w domu, gdzieś za płotem,
Widzisz psa, widzisz kota
I przemoc zmartwionym okiem.
A na drugi dzień
Nie widać śladów zwierzęcia,
Wiesz co się stało
Choć powiesz, że nie masz pojęcia.
Gdzieś w szkole
W podstawówce czy gimnazjum,
'Odmieniec' dręczony
przez grupę nastolatków.
Bo wygląd, charakter
czy brak lepszych rozrywek,
Nieświadomi, że ich podłość
wkrótce go zabije.
Świat jest taki piękny
I pełny pięknych ludzi,
A po drugiej stronie lustra
Skrajne przeciwieństwa.
Nie chcą widzieć bólu
Choć pomaganie rąk nie brudzi,
Lub po prostu nie wiedzą
Że świat posiada mroczne miejsca.

Poetica.pl
Aby być sobą, aby tworzyć
Napisane przez
Kornel Cecha Durman
Nikt nie ma dla mnie większego znaczenia. Ci, którzy mieli nie przetrwali próby czasu.
Oceń utwór
Przeciętne
3.43 na 6 (7 ocen)
Komentarze
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.