Obraz tła Poetica

Poetica.pl

Aby być sobą, aby tworzyć

Wiersze

Pies - z cyklu RODZINNIE

Piotr Kocjan
Piotr Kocjan
5 września 2019·1 min czytania

 

Od dawna w domu mym

Porządek taki jest

Że ani córka ani syn

Lecz najważniejszym bywa pies

Ten się pojawił 8 lat temu

Jako świąteczna zachcianka córki

I nie pytałem po co i czemu 

Aby od żony nie dostać burki

Teraz on w domu na piedestale

Królem wersalki oraz fotela

A ja, z szacunku, nie pytam dalej

Bo sytuacji to nie zmienia.

Nie jest obronny, nie razi krzykiem

Nie zachowuje się także dziko

On 3 kilowym jest maltańczykiem

I się po prostu wabi Niko.

Syn go traktuje jak swego brata

Córka podobnie nie będę kłamał

Czyli dla niego ja jestem tata

A żona moja to jego mama

Piotr Kocjan

Napisane przez

Piotr Kocjan

Oceń utwór

Brak ocen, bądź pierwszy!

Komentarze

, aby skomentować

Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.