Jak w łonie matki unoszą mnie prądy bezpieczne i przyjazne.
Obmywa mnie cisza. Jak małe rybki połyskują myśli.
Krząta się Bóg - maluje swoje najlepsze obrazki
na dziecięcych buziach.

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Jak w łonie matki unoszą mnie prądy bezpieczne i przyjazne.
Obmywa mnie cisza. Jak małe rybki połyskują myśli.
Krząta się Bóg - maluje swoje najlepsze obrazki
na dziecięcych buziach.
Napisane przez
Brak ocen, bądź pierwszy!
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.
Na brzegu stałaś jak skała (Tak wtedy myślałem...) Fale rozbijały się O Twe uda zgrabne Wzrokiem pożerałem Twój profil W księżycowej poświacie Jak bałwan morski stałem Zjawisko to...
biały trawertyn masuje stopy obmywane wodą próbuję posklejać emocje z Tobą targujesz się zachłannie o cień słońca na twarzy zaklęci w wulkaniczne kamienie czekamy...co się wydarzy...