Obraz tła Poetica

Poetica.pl

Aby być sobą, aby tworzyć

Wiersze

Po miłości

papryk_sdb
papryk_sdb
21 października 2009·1 min czytania

Złoty spokój wieczności

złamany międzyczasem

zbyt późnych powrotów

zaczekaniem ramion

na znajome kształty



niedokochane usta

w kolejce po ciepło pieszczoty

już tylko chłodne resztki

karmią apetyt pytań



bezwstydne kłamstwa

rozebrane z aksamitu prawdy

rozdzierają cichy majestat

świątyni naszego ciała

i w codziennym niedośnieniu

powracasz

do wczorajszej doskonałości

roztęsknienie pragnień

wlewasz płaczem w dłonie



zima wspólnego czasu

coraz dłuższe noce

samotny spacer

z natrętnie milczącym księżycem



i nawet niebo płacze

bladym smakiem śniegu

milczy nagie drzewo



po miłości



bez miłości

papryk_sdb

Napisane przez

papryk_sdb

Oceń utwór

Przeciętne

3.00 na 6 (2 oceny)

Komentarze

, aby skomentować

Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.