"Kiedy wyruszę o bladym świcie,
Nostalgicznym ciemnym błękicie
Chmur smukłych, obłędnych,
Widoków bezwzględnych
Upału tłoczącego,
Promienia baczącego
Na zwrot ku realizmowi,
Trywialnemu celowi.
Podążę usilnie za dwiema belkami
Tworzącymi jedno, sedno przebite prętami
Gdzie miłość uniosła się het na szczyty,
Tryska łaski strumień niespożyty,
Rosą okrywa wnętrzności pustyni
Wierz tylko! To z Tobą uczyni
Gdy skulisz pychę na wielkim Elbrusie
Słuchając mistrza.. Mów więc Chrystusie!"

Poetica.pl
Aby być sobą, aby tworzyć
Napisane przez
Desiderans
Oceń utwór
Dobre
3.50 na 6 (2 oceny)
Komentarze
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.