Wsłuchując się w szept spadających liści
Zatracam się we własnych myślach
Tonę wśród dźwięków rozsypywanych słów
Wędrując na oddechu wiatru
Pragnę deszczu stojąc na pustyni
Otwieram swoje ciało widząc co jest w nim zepsute
Straciłam swoje powietrze.

Aby być sobą, aby tworzyć
Wsłuchując się w szept spadających liści
Zatracam się we własnych myślach
Tonę wśród dźwięków rozsypywanych słów
Wędrując na oddechu wiatru
Pragnę deszczu stojąc na pustyni
Otwieram swoje ciało widząc co jest w nim zepsute
Straciłam swoje powietrze.
Napisane przez
Brak ocen, bądź pierwszy!
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.