Za oknem szarość,
liście już z drzew opadają,
słońce blaknie pod osloną chmur,
a Ja wracam do lata.
Biegnę po gorącym piasku,
otulam się chłodem wody,
czuję zapach kwiatów
i biegnę dalej, dalej przed siebie.

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Za oknem szarość,
liście już z drzew opadają,
słońce blaknie pod osloną chmur,
a Ja wracam do lata.
Biegnę po gorącym piasku,
otulam się chłodem wody,
czuję zapach kwiatów
i biegnę dalej, dalej przed siebie.
Napisane przez
Brak ocen, bądź pierwszy!
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.
Czuję, że urodziłem się znów Na wysokim szczycie wśród gór Na górę trudziłem się, aby wejść Choć na chwilę, aby się podnieść Zbieram energię - mam jej dużo Dobra czy zła? Nie...
n ajpierw słońce wybuchnie kaskadą gorących promieni piekła zaróżowi się nastrój zmarznięta ziemia poczuje subtelny dotyk ciepła rozgrzana zachwytem będzie wilgotn a i ze snu...