Za oknem szarość,
liście już z drzew opadają,
słońce blaknie pod osloną chmur,
a Ja wracam do lata.
Biegnę po gorącym piasku,
otulam się chłodem wody,
czuję zapach kwiatów
i biegnę dalej, dalej przed siebie.

Aby być sobą, aby tworzyć
Za oknem szarość,
liście już z drzew opadają,
słońce blaknie pod osloną chmur,
a Ja wracam do lata.
Biegnę po gorącym piasku,
otulam się chłodem wody,
czuję zapach kwiatów
i biegnę dalej, dalej przed siebie.
Napisane przez
Brak ocen, bądź pierwszy!
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.