Za oknem szarość,
liście już z drzew opadają,
słońce blaknie pod osloną chmur,
a Ja wracam do lata.
Biegnę po gorącym piasku,
otulam się chłodem wody,
czuję zapach kwiatów
i biegnę dalej, dalej przed siebie.

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Za oknem szarość,
liście już z drzew opadają,
słońce blaknie pod osloną chmur,
a Ja wracam do lata.
Biegnę po gorącym piasku,
otulam się chłodem wody,
czuję zapach kwiatów
i biegnę dalej, dalej przed siebie.
Napisane przez
Brak ocen, bądź pierwszy!
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.
Nie czuję już nic. Ból, żal i gniew dawno odeszły. A ja zostałam. Sama, nieczuła, pusta. Zmęczona ciągłym pisaniem o Tobie, Chcę znowu pisać dla siebie. Ale nie umiem… Myśli nie...