Cztery sciany, pustka...
Cisza...
czasami jakiś głos z daleka...
Bez uczuć serce martwę tylko głucho stuka.
Samotmie w ciała wiezieniu wciąż czekam...
kamienie w twarz uderzają,
z coraz większą siłą i już coś pęka,
a nic sie nie zmieniło...
martwy struny fałszywe wciąż uderzam...
próżno próbuje wydobyć dźwięk
z życia strun fałszywych...
Nadzieja umiera, czekam...

Poetica.pl
Aby być sobą, aby tworzyć
Napisane przez
bohatyrek
Oceń utwór
Brak ocen, bądź pierwszy!
Komentarze
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.