Była noc ,ciemna noc.
Piękna burza uderzająca tam gdzieś za horyzont małej jaskółki.
Stąpałam po tych kamyczkach trzymając ręce w górze.
Stopy płonęły od delikatności iskier.
Wołam cichutko " Co za blask! "
Zachwyt skraplających się łez.
Jeden oddech ,jedna mgła .
Wszystko się łączyło jak za dawanych lat.
Oddech łapczywy za dnia , zaś w nocy spokojny.
Układać sekrety jak kostkę Rubika.
Dreszcze z ekscytacji samej esencji żywiołu tegoż.
I dotknęła mojego ramienia szepcząc" otwórz oczy to Ja" .
Zabrała sen o płonących kamieniach .

Poetica.pl
Aby być sobą, aby tworzyć
Napisane przez
Ewi Ewi
Niepoprawna romantyczka z czarnym sercem . Jeśli potrafisz tańczyć to spróbuj swoich sił w tańcu z samym Diabłem ,który siedzi we mnie każdego dnia śmiało uśmiechając się . :)
Oceń utwór
Brak ocen, bądź pierwszy!
Komentarze
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.