Obraz tła Poetica

Poetica.pl

Aby być sobą, aby tworzyć

Wiersze

Skwarno...

Oskar Wizard
Oskar Wizard
11 czerwca 2017·1 min czytania

niebo rozbłysło

żarem ognistego pieca

jak wosk się topię

goreję jak świeca

wargi spierzchnięte

pożądają wilgoci

pieszczoty deszczu

kropelkowej dobroci

 

zdejmuję bluzę

rozrywam koszulę

przyjdź do mnie ulgo

szepczę najczulej

niech mnie obejmie

deszcz tańcem rozkoszy

bo jeśli nie

potrzebować będę

dla siebie noszy

 

 

Oskar Wizard

 

 

Oskar Wizard

Napisane przez

Oskar Wizard

Oceń utwór

Dobre

3.50 na 6 (2 oceny)

Komentarze

, aby skomentować

Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.