zeby slonce swiecilo nam nadal po twarzach
i nie ruszala sie nadzieja
co z pylkiem kwiatow dusi sie na wietrze
zeby jutro nas kochalo
i istniala nadal ta sama Twa obecnosc
po tysiackroc piekniejsza od sowy

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
zeby slonce swiecilo nam nadal po twarzach
i nie ruszala sie nadzieja
co z pylkiem kwiatow dusi sie na wietrze
zeby jutro nas kochalo
i istniala nadal ta sama Twa obecnosc
po tysiackroc piekniejsza od sowy
Napisane przez
Brak ocen, bądź pierwszy!
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.
Jeden powie,że świeci drugi,że tylko daje światło Jeden powie,że nas opala, a drugi,że przez nie wszystko zbladło Dla jednego to życie, oznaka rozpoczynającego się dnia dla...
„Jesienne słońce”. Malują się chmury nad zachodem i milczącym ptaków gdzieś odlotem. Pisząc tam listy piór swych skrzydłami, atramentem niebo, dzień za nami. Muśniecie poezji-...