Obraz tła Poetica

Poetica.pl

Aby być sobą, aby tworzyć

Wiersze

Szepty złożone do listu...

Bramini

Dorota Surdej
Dorota Surdej
25 sierpnia 2015·1 min czytania

„Szepty złożone do listu”.

 

A kiedy lipy zasnęły nad mogiłą

czekałam tam na Ciebie...

Lecz stały nagie odległych słów swych chwilą

szukałam wszędzie duszy.

Jednak sam płakałeś tuląc tę topolę

słowik tego dnia śpiewał.

Bóg dał rozkaz- słuchałam, więc dalej Ciebie

wierną miłością w drzewie.

Podlałeś je miłości łzami, smakiem krwi

chciałeś w bezdechu śnić dni...

Bo wówczas na rozkaz Bóg wskrzesił żołnierza

ja miałam być Twym stróżem

-teraz Władco rozkazuj duszy w płomieniach!

Będę słuchała głosu,

także broniła serca od wrogów ciosu.

 

 

Dla Władcyz woli Boga.

Dorota Surdej

Napisane przez

Dorota Surdej

Oceń utwór

Przeciętne

2.67 na 6 (3 oceny)

Komentarze

, aby skomentować

Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.