Jak tango
argentyńskie, przesycone.
Szaleństwem
erotyzmem żarliwym, chłepcze.
W rytmie gorących ud,
silnych ramion. Zabija w samotności.
Podobno salsę można tańczyć solo.

Aby być sobą, aby tworzyć
Jak tango
argentyńskie, przesycone.
Szaleństwem
erotyzmem żarliwym, chłepcze.
W rytmie gorących ud,
silnych ramion. Zabija w samotności.
Podobno salsę można tańczyć solo.
Napisane przez
Zabawna, czasami urocza, pewnie zbyt delikatna jak zawsze. Taka zwyczajna, codzienna, poranno-wieczorna ona. Lecz nocą, nocą wyzwala demony.
Brak ocen, bądź pierwszy!
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.