Obraz tła Poetica

Poetica.pl

Aby być sobą, aby tworzyć

Wiersze

Telefon

Vexille

Michał Starosta
Michał Starosta
18 września 2010·1 min czytania

Witaj,

Podniesiesz słuchawkę?

Cisza bez Ciebie boli jak nóż,

Beznamiętnie rozrywający moją pierś,

Gryzące sumienie nie daje mi łaski snu,

A pusta nadzieja zabrała ze sobą Śmierć...

Chciałem być jednym z tych,

Którym w życiu wyszło z miłością,

Na pustym już froncie marznę,

Strzegąc niejasnych już granic,

Chciałem tlić się powoli,

Nie płonąć jak napalm,

Tak łatwo przecież,

Się zniszczyć...

Oszalałem?

Nie, ja byłem szaleńcem,

Choć czy to nie piękne,

Śmiać się ze swych trosk?

Dziś w zmarzniętym śniegu,

Rozgrzewam dłonie,

By dać im złudzenie,

Ciepła...

Michał Starosta

Napisane przez

Michał Starosta

Oceń utwór

Przeciętne

2.50 na 6 (2 oceny)

Komentarze

, aby skomentować

Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.