Wiedziała, kochał ją od lat.
Razem przeżyli życia szmat.
Był dla niej cieniem,
kiedyś spełnieniem.
Niekiedy nie przeczuciem.
W pustym pokoju
otwarte miała drzwi.
A on?
On udawał, że właśnie śpi.

Aby być sobą, aby tworzyć
Wiedziała, kochał ją od lat.
Razem przeżyli życia szmat.
Był dla niej cieniem,
kiedyś spełnieniem.
Niekiedy nie przeczuciem.
W pustym pokoju
otwarte miała drzwi.
A on?
On udawał, że właśnie śpi.
Napisane przez
Przeciętne
3.00 na 6 (1 ocena)
, aby skomentować
Czytam ten wiersz, a także komentarze i może nie umiem szukać, ale pustych słów nie dostrzegam. Tego nie można czytać jak książkę, bo wtedy całość wydaje się być nielogicznym ciągiem. Na to nie można "rzucić okiem". Aż się prosi, żeby to zinterpretować, jednak utwór jest za krótki. Szkoda troszkę, bo sporo myśli się po głowie tłucze (przynajmniej u mnie). Forma faktycznie znajoma, pierwsze co mi przyszło na myśl to "Wieża Babel" Szymborskiej, nie do końca wiem dlaczego.