Po śmierci
przed jazdą w dół
nie ma ucieczki,
nie ma ucieczki...
Nacisnąłem przycisk,
odpowiadam za to
i tylko ja,
ja
zdałem sobie sprawę,
że po śmierci
jechałem windą.

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Po śmierci
przed jazdą w dół
nie ma ucieczki,
nie ma ucieczki...
Nacisnąłem przycisk,
odpowiadam za to
i tylko ja,
ja
zdałem sobie sprawę,
że po śmierci
jechałem windą.
Napisane przez
Dobre
3.50 na 6 (2 oceny)
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.
Nie czuję już nic. Ból, żal i gniew dawno odeszły. A ja zostałam. Sama, nieczuła, pusta. Zmęczona ciągłym pisaniem o Tobie, Chcę znowu pisać dla siebie. Ale nie umiem… Myśli nie...