Mój wzrok omiótł twoją nagą szyję.
Płynęły po niej gorzkie łzy rozczarowania.
Zapytałam czy mogę szeptem do ucha zetrzeć je.
Jednym podmuchem w uszko wywieję rozterki twe.
Opadły i już nie wróciły .
Smutne twe spojrzenie mroziło każdą cząstkę mego ciała.
Pozwól przytulę je do siebie .
Ogrzeję splotem niespodziewanych słów.
Oddam w zamian mój szelmowski uśmiech .
Poczekaj tylko go zdejmę .
Przeczeszę całokształt istoty twej czytnikiem miłości .
Oddaj ciężar z ramion,a jednym delikatnym pocałunkiem ujmę go w garść.
Wiem dać więcej ,oczywiście zbyt duże napięcie tam zgromadziło się .
Dziękuję ,tak intensywnie odczuwam cię .

Poetica.pl
Aby być sobą, aby tworzyć
Napisane przez
Ewi Ewi
Niepoprawna romantyczka z czarnym sercem . Jeśli potrafisz tańczyć to spróbuj swoich sił w tańcu z samym Diabłem ,który siedzi we mnie każdego dnia śmiało uśmiechając się . :)
Oceń utwór
Brak ocen, bądź pierwszy!
Komentarze
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.