popatrz..
pęk konwalii
delikatnych
jak twoje ręce
pragnę...
dużo
dużo więcej

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
opuszki twoich palców na mojej piersi drżę przesuwasz je w dól płonę dotykasz brzucha mojego rozkosz ogarnia moje ciało twój dotyk tak delikatny i tak mocny zarazem czuje oddech...
Spoglądam na cienie minione W imadle zaciśniętych pięści Knebluje usta Zwątpionym dociekaniom nadmiernym analizom Wpatrując się skrycie Unikam wzroku By widzieć Nie widząc niczego...