Obraz tła Poetica

Poetica.pl

Aby być sobą, aby tworzyć

Wiersze

Zakochani nie mają koszmarów

Roa
Roa
29 kwietnia 2010·1 min czytania
2

W nocy budzi mnie Twój krzyk...
Nagle... Bez ostrzezenia... Jak wystrzał...
Co noc to samo...
Jęk, łzy i drżenie rąk.

Choc chce, nic nie mogę, nie wiem...
Ciągle szukam odpowiedzi...
Próbuje pomóc, lecz każdy pomysł
Okazuje sie równie zły.

Mówisz, że wszystko jest dobrze,
Że niepotzrebnie sie martwie.
Ale ja Cie znam, mnie nie oszukasz.
Widze, że masz tego wszystkiego dosc.

I wtedy pojawia sie on:
Bohater, heros, zwycięzca.
Porywa Cie bukietem słów i morzem gestów.
Silny, szalony, przystojny, nowy...
Zwycięzca...

A ja? Cóż...
Stary, przeciętny, zwykły człowiek,
Choc niewyobrażalnie zakochany
Już niepotrzebny...
Jak ołówek pokruszony od środka...
Spalona zapałka...

Nie słysze już krzyków...
Nie tule drżących dłoni, nie widze łez.
Koniec. Koszmar skończony.
Mozna spac spokojnie.

Wiec odejde...
Cicho jak złodziej.
Bez emocjonalnych pożegnań
I groteskowych gestów.

Odejde bez słowa,
Bo po co komu łzy i krzyki?
Nie potrzebujemy trzaskania drzwiami
I zgrzytających zębów.
Wszyscy chcemy szczescia...

Problem rozwiazany.
Bez ciężkich rachunków
I skomplikowanych wzorów.
Najprostrze rozwiązanie
Znowu zwyciężyło nad potęgą umysłu.

Lecz jakie było to rozwiazanie?
Zaskakująco proste i śmiesznie banalne.
Jednak bolesne...

Jedno zdanie...
Bo przeciez prostota rani najbardziej.

Roa

Napisane przez

Roa

Oceń utwór

Przeciętne

3.33 na 6 (3 oceny)

Komentarze

, aby skomentować

EWKA
EWKA·26 maja 2010

Bledy ortograficzne. "Najprostrze"? Nie wypada Roa... Mogloby byc ladnie gdyby poprzeplatac to rymem.

Grimm
Grimm·6 maja 2010

Wow... Genialne... strasznie mi się podoba... i poruszające, i prawdziwe... świetne :)