czy starczy odwagi kiedyś przed nim stanąć z powyciąganymi kieszeniami mógłby chociaż zadzwonić że przyjdzie zdążyłabym poprawić fryzurę wykrzyczeć jeszcze zdewociałe mea culpa...

Poetica.pl
Aby być sobą, aby tworzyć
Wszystkie utwory
Odkryj najnowsze publikacje z całej biblioteki Poetica.
życie to nie jest bajka z uśmiechem co dzień mówisz wolę podróże w kłamstwa w kołysce z chmur się budzić otulić się księżycem na każde dobrej nocy tam mogę żyć w zachwycie bez...
Jesteś aniołem co strącił z nieba prosto na dłonie dwa białe skrzydła przysiadasz obok i cicho śpiewasz wiem będziesz obok pókim nie znikła jesteś jak burza która orzeźwia...
Starość przyszła w odwiedziny przydreptała o lasce osiadła na komodzie i co dzień wygląda przez okno okruszkami minionych wiosen otula się w dobranoc czasem zapominając jak pachną...
po twarzy nasiąkniętej zmęczeniem po tęsknocie spłynęło kilka pereł nadziei ku osłodzie i ręce lekko drżące utkwiły wnet w bezruchu przybrane złotem słońce spaliło resztki smutku...
mały walentynkowy miś kupiony w kiosku pod domem wielki towarzysz poprzez sny piroman iskier uśpionych wiosny wygląda przez okno mrozem ozdabia je zima pluszowy pan nocą słodką...
nocą oprawiłeś swoimi ramionami kroplami pocałunków obietnicami przywarłeś niczym pas bezpieczeństwa dziś rozbijam się o drzewo tęsknoty zbieram resztki rozgoryczenia
Aniele mój kochany SSyła cię pan nad pany ty pomagasz mi we wszystkie życia dni Nawet gdy już spię Ty czuwasz przy mnie