Wiersze
Już po północyJuż po północy. Mam dość-burzy się dusza, Nagle wychodzę jak stoję, Tak, aby być jak najdalej, Tego co czuję i myślę. Nocna latarnia pali się, Jak iskra pośród tej nocy, Co jest...
00

Aby być sobą, aby tworzyć
Już po północy. Mam dość-burzy się dusza, Nagle wychodzę jak stoję, Tak, aby być jak najdalej, Tego co czuję i myślę. Nocna latarnia pali się, Jak iskra pośród tej nocy, Co jest...
Jak rysa na szkle, co uwiera przy dotyku, Ta myśl co już dawno powinna zakończyć się, Jej żywot to tylko bolesna gra zwyczaju, Rytuału co pozwala przetrwać w pamięci. W tylu...
Nad drzewami nisko ściela się słońca promień, Pomiędzy liśćmi lata późnego pierwszego, Co barwy jesieni zaczyna już rysować, Wśród gry barw dwór ten i ogród pośród cieni drzew. To...
Spójrz w niebo gdzie horyzont, Rozpościera się nad tafli, Wzburzonej chociaż cichej, Nad którym kolejna fala, Rozbija się o brzeg mozolnie, Ginąc nie zostawiwszy śladu, Oprócz...