Wiersze
Tramwaj zwany podążaniemniejasne sylwetki zgniłość otyłość cisza nieciszą nadęte tabletki czarne światełka miłość zawiłość radość nie-ja-dość kukiełka i mgiełka puść się w niepamięć the city you love
00

Aby być sobą, aby tworzyć
niejasne sylwetki zgniłość otyłość cisza nieciszą nadęte tabletki czarne światełka miłość zawiłość radość nie-ja-dość kukiełka i mgiełka puść się w niepamięć the city you love
Wyczaruj dla mnie choć chwilę, Malutką, między wierszami. Przestały już fruwać motyle, Odkąd byliśmy sami. Zmienić pragnę się w ptaka, Co za twym cieniem pofrunie. Płonąca,...
Interesuję się sztuką. Sztuką białą, małą Ekstatyczną, elastyczną Wątłą, mątłą i okrągłą. Sztuką marzeń, Senną sztuką, Iście księżycową sztuką, Sztuką ciszy i spokoju. Interesuję...