kurtyna opadła...
schodzimy ze sceny
onieśmieleni prawdą ukrytą
pod kostiumem szczelnie
zamkniętych słów
nieprzystosowani
zmieniamy kolejne formy
własnych pojęć -
akt zagrany z precyzyjnie
przyjętym podziałem na role...

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
kurtyna opadła...
schodzimy ze sceny
onieśmieleni prawdą ukrytą
pod kostiumem szczelnie
zamkniętych słów
nieprzystosowani
zmieniamy kolejne formy
własnych pojęć -
akt zagrany z precyzyjnie
przyjętym podziałem na role...
Napisane przez
Z zawodu jestem księgową,pisząc przekazuję cząstkę siebie innym.I to jest fantastyczne
Dobre
4.00 na 6 (1 ocena)
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.
Dłonie na jedwabny szlakach Zagrać miały pieśń przecudną My oboje pochyleni nad miałkością tego świata W oczy spojrzeć nie przystoi Kłamać przecież nie ma po co Zawieszeni w...
Nie mogę myśleć przestać nie mogę destyluję destyluję siebie to całkiem przyjemne widzieć ciebie umierającego dlaczego anioły upadają tak nisko toną w oparach szaleństwa ty...