Mama wymyśliła ze urodzi mnie
w ostatnim dniu pierwszego tygodnia
sierpnia.
Pomiędzy zakończeniem a początkiem
stanę sie kolejna zabawka do glosowania.
Myślę,- ze usiądę sobie wtedy sama
z butelka wódki.
I chyba jednak zapłaczę.

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Mama wymyśliła ze urodzi mnie
w ostatnim dniu pierwszego tygodnia
sierpnia.
Pomiędzy zakończeniem a początkiem
stanę sie kolejna zabawka do glosowania.
Myślę,- ze usiądę sobie wtedy sama
z butelka wódki.
I chyba jednak zapłaczę.
Napisane przez
Przeciętne
3.00 na 6 (2 oceny)
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.
Już po raz kolejny Cię nie rozumiem Jedna na milion szansa że się zmieni Bo sama też zmienić tego nie umiem Patrząc w dal czekam na orszak nadziei Gdzie się podziała beztroska...
Niech sobotni wieczór będzie dla nas rozkoszny. Cały tydzień na czas ten oczekiwaliśmy. Twoje pocałunki mają smak wiosny. Jak długo już się nie przytulaliśmy? Zbyt długo! Powiadam...
Stał tu kiedyś chłopiec mały, ślepiami obejmując ziemię, a nie miał on tu nigdy mamy, i ojca schował gdzieś pod siebie Ludzie siatką go zakryli, przyczepili zdrajcy znamię, chłopak...