Obraz tła Poetica

Poetica.pl

Aby być sobą, aby tworzyć

Wiersze

#3 Moje lilie

Paradoks
Paradoks
2 lutego 2014·1 min czytania

Zbrodnia to niesłychana
pani zabija pana
gdy zabity leży w grobie
ona nad nim tak biedoli
'Martwy mój jedyny luby
toż Ty chciałeś mojej zguby
więc pod ziemią śpij za winy
mój kochany mój jedyny'.
Krwistym śladem naznaczona
biezy przez łąki przez pola
szuka do domu drogi
szuka a znaleźć nie może
głucho wszędzie i cicho
nie śpi już nocne licho
cicho jest wszędzie i głucho
za lubym nadstawia ucho
gdy on zimny leży w grobie
śmierć daje znać o sobie
gdzie stopa jej nie stanie
tam rozlega się wołanie
ciemno wszędzie
głucho wszędzie
co to będzie
co to będzie.

Paradoks

Napisane przez

Paradoks

Nie będę taka jak chcesz tylko dlatego, że właśnie tego oczekujesz.

Oceń utwór

Brak ocen, bądź pierwszy!

Komentarze

, aby skomentować

Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.